Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Droga powiatowa z Nowych Grochali do Leoncina ma szansę doczekać się remontu. Powiat nowodworski liczy na pieniądze z budżetu państwa, ale wsparcie obwarowane jest nietypowym warunkiem: środki trafią na tę inwestycję tylko wtedy, gdy do czasu rozpoczęcia prac w kraju nie wydarzy się klęska żywiołowa.
Skąd taki warunek
Chodzi o rezerwę celową budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych. To z niej samorządy dostają dotacje celowe na remont, przebudowę i odbudowę obiektów zniszczonych lub uszkodzonych przez powodzie, gwałtowne spływy wód opadowych czy osuwiska, a także na zabezpieczenie się przed takimi zdarzeniami w przyszłości.
Mechanizm jest prosty i bezlitosny. Samorząd dostaje najpierw promesę, czyli zapewnienie ministra, że pieniądze zostaną przekazane. Dopiero potem podpisywana jest właściwa umowa dotacyjna. Jeśli w międzyczasie gdzieś w Polsce dojdzie do poważnej powodzi albo innej katastrofy naturalnej, środki z rezerwy w pierwszej kolejności idą tam, gdzie trzeba usuwać realne zniszczenia. Zapowiedziane wcześniej remonty schodzą wtedy na dalszy plan.
Dotacja obejmuje wyłącznie koszty materiałów, urządzeń oraz robót budowlano-montażowych. Wydatki wynikające z technologii prac, takie jak drogi tymczasowe, oznakowanie objazdów czy wycinka drzew i krzewów, samorząd musi pokryć z własnego wkładu.
Odcinek, na który czekają mieszkańcy
Droga powiatowa nr 2401W biegnie na trasie Secymin Polski – Nowiny – Leoncin – Nowe Grochale i dalej do drogi wojewódzkiej nr 575. Jej długość to ponad 14 kilometrów. Trasa przechodzi przez kolejne miejscowości gminy Leoncin: Stanisławów, Wincentówek, Leoncin, Nowy Wilków, Nowe Polesie, Stare Polesie i Krubiczew.
Stan nawierzchni od lat pozostawia wiele do życzenia i to jedna z tych dróg, o których w gminie mówi się przy każdej okazji. Remont poprawiłby nie tylko komfort jazdy, ale przede wszystkim bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, którzy poruszają się poboczem.
Szerszy kontekst drogowy
Modernizacja tego odcinka to niejedyny problem komunikacyjny okolic Puszczy Kampinoskiej. Kierowcy narzekają też na drogę wojewódzką z Kazunia do Kamiona, zwłaszcza na jej wschodnim fragmencie, który jest w wyraźnie gorszym stanie. Tu jednak zarządcą jest samorząd województwa, a przy napiętej sytuacji finansowej Mazowsza szybkiego remontu raczej nie należy się spodziewać.
Różnica między jedną a drugą inwestycją dobrze pokazuje, jak wygląda finansowanie dróg lokalnych. Powiat może sięgnąć po rządową rezerwę, ale musi mieć szczęście. Województwo dysponuje własnym budżetem, tyle że akurat nie ma z czego wydawać.
Co dalej
Jeśli wszystko pójdzie po myśli starostwa, prace ruszą jeszcze w tym roku. Kluczowe będą najbliższe miesiące: podpisanie umowy dotacyjnej, przygotowanie dokumentacji i przetarg na wykonawcę. Do tego czasu mieszkańcy gminy Leoncin mogą jedynie liczyć na to, że pogoda w Polsce okaże się łaskawa.