środa, 29 marca 2017r. imieniny: Wiktora i Eustachego
redakcja@goniec-lokalny.pl | | Redakcja | Reklama | Mapa serwisu
Repertuar Kina Niwa

http://goniec-lokalny.pl/gfx/upload/PRZED NAMI/repertuar.jpg

Wiadomości
Kursy walut ( notowania średnie NBP )
Logowanie
Email:
Hasło:
rejestracja | zapomniałem hasła
Newsletter

Dopisz tutaj swój email aby otrzymywać nasz newsletter




2017-01-25 13:36:30 z NOWY DWÓR
Kto pożegna się ze stołkiem?

Takie pytanie zadaje sobie wiele osób od kiedy pojawił się pomysł wprowadzenia nowej ordynacji w wyborach samorządowych. Czy wójtowie i burmistrzowie piastujący swoje urzędy z dnia na dzień stracą możliwość ponownego wyboru?

Sama idea już od jakiegoś czasu była rozpowszechniana w przestrzeni publicznej. Chodzi o to by, wójtem, burmistrzem, czy prezydentem miasta można być tylko przez dwie kadencje. Z jednej strony taka regulacja sprawia że znikną z krajobrazu naszego kraju obrazki znane z niektórych, prześmiewczych produkcji telewizyjnych. Wójt, czy burmistrz, to już nie będzie dożywotnia ciepła posada. Tylko czy o to chodzi? A co z wolnością wyboru i głosem ludu? Jak ma się takie stanowienie do zasad demokracji? Okazuje się, że nawet jeśli ludzie na danym terenie są zadowoleni z działań lokalnego włodarza, to nie będą mogli go utrzymać na stanowisku swoimi głosami. Czy taka zmiana nie otworzy drogi do władzy osobom, które staną się wyborem mniejszego zła? Poza tym wójt, czy burmistrz, chcąc być wybranym na kolejną kadencję musi się liczyć z opinią społeczną. Możliwość reelekcji jest jakąś formą gwarancji działań na rzecz mieszkańców. W przypadku braku możliwości utrzymania stanowiska na kolejną kadencję, znika też, przynajmniej częściowo, siła napędowa do pozytywnych kroków.

Największym problemem jest jednak fakt, że w planowanej ordynacji ma zostać złamana jedna z podstawowych zasad prawa, mówiąca, że nie działa ono wstecz. Chodzi o to, że w kolejnych wyborach samorządowych brano by pod uwagę nie tylko obecną kadencję ale i wszystkie poprzednie.

W powiecie nowodworskim, taka decyzja oznacza odejście wójta Czosnowa Antoniego Kręźlewicza (wójt od 20 lat), czy też burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego Jacka Kowalskiego (burmistrz od 2000 roku). Ze stołkiem może pożegnać się również Dariusz Bielecki, wójt gminy Pomiechówek od 2006 roku, a także Adam Krawczak, wójt gminy Leoncin od 2011 roku.

Opozycja twierdzi, że jest to sposób na usunięcie niewygodnych ludzi z tych stanowisk i wprowadzenie na fali populizmu spowodowanej między innymi programem 500+, osób sprzyjających partii rządzącej. Wydaje się, że może tak być, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę potencjalne wsteczne działanie tej regulacji. Jednak co do tej kwestii zgody nie ma nawet wśród przedstawicieli obozu władzy.

- Prawo nie może działać wstecz. Ta zasada powinna obowiązywać na przyszłość. Ten, kto wygra wybory w 2018 roku i potem znów wygra, to przerwę od kariery samorządowej zrobiłby sobie w 2028 roku – mówił wicepremier Jarosław Gowin w wywiadzie dla Polskiego Radia.

Eksperci zauważają, że nawet niezgodność nowej ordynacji z konstytucją nie powstrzyma jej zastosowania. Były już przypadki nierespektowania przez rząd wyroków TK. Jest jeszcze jedna możliwość, że TK rozpatrzy sprawę dopiero po wyborach samorządowych. Wtedy nawet jeśli uzna niezgodność z konstytucją problematycznego aktu, to nie wpłynie to na wyniki wyborów. Orzeczenia trybunału nie działają wstecz. A co będzie dalej? – Już dziś politycy obozu rządzącego przebąkują, by zrezygnować z wybierania starostów. Podobno mieliby być mianowani przez ministra spraw wewnętrznych i administracji albo bezpośrednio przez premiera, tak jak to było przed wojną. To byłby koniec samorządu! – mówi w jednym z wywiadów prof. Jerzy Stępień, były sędzia i przewodniczący TK.

Prezes partii rządzącej jednak zupełnie inaczej tłumaczy plany nowej ordynacji wyborczej. - Planujemy zmiany w ordynacji wyborczej i są to zmiany bardzo oczekiwane przez społeczeństwo. Będą to zasady, które zabezpieczą wybory przed jakimiś nadużyciami. Przypuszczenie, że te nadużycia miały miejsce ma bardzo mocne podstawy w różnych faktach, analizach statystycznych. Musimy ten obecny bardzo ułomny stan ordynacji wyborczej i całej organizacji wyborów zmienić – powiedział Jarosław Kaczyński w jednym z wywiadów dla szczecińskiego oddziału TVP.

Kilka gmin powiatu nowodworskiego nie zetknie się jeszcze z tym problemem w najbliższych wyborach samorządowych. Jednak mieszkańcy Nowego Dworu Mazowieckiego, gminy Czosnów, gminy Pomiechówek, już teraz mają się nad czym zastanawiać, a włodarze tych jednostek samorządu nie mogą spać spokojnie.

http://goniec-lokalny.pl/gfx/upload/NOWY DWÓR/kręźlewicz.jpghttp://goniec-lokalny.pl/gfx/upload/NOWY DWÓR/bielecki.jpg

Jakub Janik
facebook